REKLAMA

Za kulisami policyjnej służby konnej [ZDJĘCIA]

Jak wygląda dzień pracy policyjnego jeźdźca? Jak przygotowuje się konia do służby i jak zwierzę reaguje na tłum, hałas czy nagły huk? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań mogli poznać Pan Andrzej i Pani Żaklina, którzy odwiedzili Ogniwo Konne Wydziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie w Weryni.

Ich wizyta była nagrodą za udział w charytatywnej licytacji zorganizowanej w ramach 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zwycięski voucher pozwolił gościom nie tylko zobaczyć policyjne konie z bliska, ale przede wszystkim zajrzeć za kulisy służby, której na co dzień nie można obserwować podczas zwykłego policyjnego patrolu.

Tam, gdzie policjant ma cztery nogi więcej

Podczas spotkania funkcjonariusze przedstawili swoim gościom, na czym polega służba w Ogniwie Konnym i z jakimi zadaniami mierzą się policjanci na co dzień. Opowiedzieli również o przygotowaniu wierzchowców oraz o pracy, która poprzedza moment, gdy koń po raz pierwszy wyrusza z funkcjonariuszem na służbę.

Policyjne patrole konne pojawiają się przede wszystkim tam, gdzie obecność konia pozwala skutecznie obserwować większy obszar i docierać w miejsca trudno dostępne dla innych patroli. Policjantów można spotkać między innymi w parkach, lasach, na terenach rekreacyjnych i turystycznych czy w pobliżu akwenów.

Konie wspierają również działania podczas poszukiwań osób. Ich pomoc jest cenna także przy zabezpieczaniu imprez masowych, w tym wydarzeń sportowych. W takich sytuacjach policjanci z Ogniwa Konnego współpracują z funkcjonariuszami Oddziału Prewencji Policji w Rzeszowie.

 

303-381902

 

Koń musi być gotowy na wszystko

Jednym z najważniejszych tematów spotkania było szkolenie policyjnych koni. Zwierzę wykorzystywane w służbie musi być przygotowane na sytuacje, które dla zwykłego konia mogłyby być źródłem dużego stresu.

Dlatego podczas treningów wierzchowce oswajane są między innymi z głośnymi dźwiękami, hukiem, dymem, tłumem ludzi i nietypowymi sytuacjami. Wszystko po to, by w czasie rzeczywistych działań koń nie spanikował i pozostał spokojny, umożliwiając policjantowi bezpieczne wykonywanie obowiązków.

Goście mogli zobaczyć fragment takiego szkolenia, a także dowiedzieć się, ile pracy wymaga przygotowanie zwierzęcia do służby. Jak podkreślali policjanci, nie ma tu miejsca na przypadkowość. Każdy etap treningu ma znaczenie, a osiągnięcie odpowiedniego poziomu wyszkolenia wymaga cierpliwości i regularnej pracy.

Zaufanie najważniejsze

Służba z koniem to nie tylko wykonywanie poleceń. To przede wszystkim współpraca dwóch partnerów. Policjant musi znać swojego wierzchowca, rozumieć jego zachowanie i potrafić właściwie reagować w każdej sytuacji. Z kolei koń musi ufać człowiekowi, który prowadzi go podczas służby.

Taką relację buduje się każdego dnia – podczas treningów, pielęgnacji i wspólnej pracy. Pan Andrzej i Pani Żaklina mogli zobaczyć również, jak wygląda codzienna opieka nad końmi oraz przygotowanie ich do kolejnych zadań.

303-381915

 

Nie zabrakło także prezentacji wyposażenia wykorzystywanego przez policyjnych jeźdźców. Funkcjonariusze pokazali elementy sprzętu oraz zaprezentowali umiejętności swoich podopiecznych.

Dla zwycięzców licytacji była to wyjątkowa okazja, by przekonać się, że policyjna służba konna to znacznie więcej niż efektowny patrol na końskim grzbiecie. To przede wszystkim codzienna praca, trening, odpowiedzialność i więź, bez której skuteczna współpraca człowieka ze zwierzęciem nie byłaby możliwa.

Spotkanie w Weryni połączyło więc dwa ważne cele – wsparcie szczytnej inicjatywy WOŚP oraz możliwość poznania mniej znanej strony policyjnej służby.

 

Źródło: Policja Podkarpacka


17-08-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook


lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)