RZESZÓW. Utrudnień już nie ma. Ale, co się właściwie stało?
– Na Marszałkowskiej pali się autobus. Strach tam przejeżdżać – poinformowała Lidia Obuch-Szuster z Rzeszowa, która akurat była w pobliżu, kiedy doszło do pożaru.
Płonął autobus PKS kursujący jako MKS na linii 224.
fot. Lidia Obuch-Szuster
– Zgłoszenie pożaru autobusu odebraliśmy około godziny 8.30. 20 osób wraz z kierowcą ewakuowało się z pojazdu tuż przed przyjazdem straży pożarnej i nikomu nic się nie stało – mówi mł. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP.
Ognisko ognia znajdowało się w silniku. Cały autobus został zadymiony, ale z racji szybkiej reakcji pasażerów i opuszczenia autobusu nie doszło do żadnych podtruć.
fot. Lidia Obuch-Szuster
W związku z prowadzonymi na miejscu pracami jedna nitka ulicy Marszałkowskiej od ronda Jana Pawła II w kierunku centrum miasta była zablokowana.