RZESZÓW. We wtorek (21.10) wczesnym popołudniem wybuchł pożar drewinianego domu przy ul. Matysowskiej. W akcji gaśniczej uczestniczyło dziesięć zastępów straży pożarnej. Z budynku udało się ewakuować starszą kobietę. Niestety kobieta zmarła. Sprawą zajmuje się prokuratura.
– O godz. 14:40 (21.10) zostaliśmy poinformowani o pożarze drewnianego domu jednorodzinnego. Po przybyciu jednostek ochrony przeciwpożarowej na miejscu stwierdzono, że pożarem objęty jest cały budynek drewniany mieszkalny. Przed przybyciem strażaków z budynku została ewakuowana nieprzytomna kobieta (właścicielka) przez sąsiada. Na miejscu było dziesięć zastępów. Pięć Państwowej Straży i Pięć Ochotniczej Straży Pożarnej. – informuje st.kpt Jan Czerwonka z PPSP w Rzeszowie
Usatlenia policji
– Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Na chwilę obecną nie mamy wiedzy co było przyczyną pożaru. W tej sprawie zostanie wszczęte śledztwo prokuratorskie. Kobieta która została ewakuowana zmarła – mówiła asp. sztab. Magdalena Żuk