Czarna niedziela na drodze krajowej nr 28. W miejscowości Szebnie, w odstępie zaledwie kilku godzin, doszło do dwóch dramatycznych wypadków drogowych. Rannych zostało łącznie pięć osób, a w jednej z akcji ratunkowych musiał interweniować śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Służby ratunkowe z powiatu jasielskiego miały w minioną niedzielę 29 marca pełne ręce pracy. Zdarzenia na DK28 całkowicie sparaliżowały ruch, a policjanci musieli kierować kierowców na lokalne objazdy.
Do pierwszego dramatu doszło tuż po godzinie 14:00. Zderzyły się ze sobą dwa samochody osobowe marki Peugeot.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca jadący w stronę Jasła nagle stracił przytomność, zjechał na przeciwległy pas i z impetem uderzył w auto prowadzone przez 25-letnią mieszkankę Szebni.
Obrażenia 25-latki były na tyle poważne, że na miejsce wezwano śmigłowiec LPR aby umożliwić jego bezpieczne lądowanie, przerwano mecz na pobliskim boisku. Kobieta została przetransportowana do szpitala w Krośnie.
Hospitalizacji wymagała również pasażerka 25-latki oraz kierowca drugiego pojazdu.
Zaledwie kilka godzin później, przed godziną 18:40, na odcinku między Szebniami a Zimną Wodą rozegrał się kolejny dramat – tym razem z udziałem samochodów marki BMW i Audi.
Kierowca BMW rozpoczął manewr wyprzedzania kolumny pojazdów. W tym samym momencie kierujący Audi również zjechał na lewy pas, nie upewniając się, czy może to zrobić bezpiecznie.
W wyniku kolizji BMW zostało zepchnięte z drogi, uderzyło w mostek i wpadło do przydrożnego rowu.
Dwie osoby z BMW zostały ranne. Co ciekawe, pierwszorzędnej pomocy przedmedycznej udzielili im policjanci z drogówki, którzy jechali w wyprzedzanej kolumnie aut.
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz