REKLAMA

Pijany rzeszowianin wjechał do rowu. Twierdził, że pił po zdarzeniu

REGION. Łańcuccy policjanci interweniowali wczoraj wobec kierowcy mercedesa, który w Soninie wjechał do przydrożnego rowu. Okazało się, że 44-mieszkaniec Rzeszowa był nietrzeźwy. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie prawie 2 promile alkoholu.

361-148560_1

Foto: policja.pl

W środę przed godziną 21:00, dyżurny łańcuckiej komendy otrzymał informacje, że w miejscowości Sonina samochód marki Mercedes wpadł do przydrożnego rowu. Według zgłoszenia kierowca pojazdu znajdował się pod działaniem alkoholu i po zdarzeniu oddalił się.

Świadkowie zdarzenia zauważyli pojazd w przydrożnym rowie i zatrzymali się, aby udzielić pomocy kierowcy. Gdy jednak wyczuli od niego alkohol, postanowili o całym zajściu powiadomić policję. W tym czasie mężczyzna uciekł w pobliskie zarośla.

Policjanci zabezpieczyli rzeczy pozostawione przez kierującego w samochodzie i rozpoczęli poszukiwania. Po pewnym czasie mężczyzna odpowiadający rysopisowi podanemu przez świadka wrócił na miejsce zdarzenia. Kierującym oraz właścicielem pojazdu okazał się 44-letni mieszkaniec Rzeszowa. Mężczyzna był pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie prawie 2 promile. 44-latek twierdził, że alkohol spożył już po zdarzeniu.

Za jazdę w stanie nietrzeźwości mężczyzna odpowie przed sądem. Policjanci zatrzymali mu też prawo jazdy, a jego pojazd trafił na parking strzeżony.

Źródło: Podkarpacka Policja

03-01-2020

Udostępnij ten artykuł znajomym:




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

pijany-mieszkaniec-rzeszowa-wjechal-do-rowu-twierdzil-ze-pil-po-zdarzeniu-634-00r2kc