Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej po raz kolejny skutecznie zablokował przemyt kradzionych pojazdów. Na przejściach w Krościenku i Medyce mundurowi przechwycili dostawczego Opla oraz quada marki Polaris. Obie maszyny figurowały w międzynarodowych bazach poszukiwawczych (SIS i Interpol) jako utracone na terenie krajów Unii Europejskiej i Skandynawii.
Funkcjonariusze Straży Granicznej nieustannie weryfikują legalność pochodzenia pojazdów przekraczających wschodnią granicę Polski. Tylko w ciągu kilku dni udaremniono wywóz na Ukrainę sprzętu o łącznej wartości około 70 tysięcy złotych.
Do pierwszego zdarzenia doszło w środę 21 lutego na drogowym przejściu granicznym w Krościenku. Do odprawy na kierunku wyjazdowym z Polski zgłosił się 42-letni obywatel Ukrainy, który przewoził na lawecie samochód marki Opel Vivaro.
Bardzo podobny scenariusz miał miejsce dwa dni wcześniej 19 lutego na przejściu granicznym w Medyce. W tym przypadku funkcjonariusze wzięli pod lupę samochód dostawczy kierowany przez 32-letniego Ukraińca.
W przestrzeni ładunkowej pojazdu znajdował się quad marki Polaris, wyceniony na 35 tys. zł. Szybko okazało się, że maszyna pochodzi z przestępstwa – została skradziona w Norwegii i od ponad dwóch miesięcy była poszukiwana przez tamtejsze służby. Zarówno zatrzymany quad, jak i kierowca zostali przekazani policjantom do dalszego postępowania.
Przechwycenie Opla i quada to kolejne sukcesy podkarpackich strażników granicznych. Statystyki pokazują, że wschodnia granica jest szczelną barierą dla przemytników.
Tylko od początku 2026 roku funkcjonariusze BiOSG (amodzielnie oraz we współpracy z innymi służbami zatrzymali już:
19 pojazdów pochodzących z przestępstwa.
Łączna szacunkowa wartość odzyskanego mienia wynosi ponad 2 miliony złotych
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz