Śliska nawierzchnia, mróz i niedostosowanie prędkości do warunków pogodowych to najprawdopodobniej główne przyczyny groźnego wypadku na podkarpackim odcinku autostrady A4. W miejscowości Cieszacin Wielki samochód osobowy marki Acura uderzył w barierę energochłonną i dachował. Dwie osoby z obrażeniami zostały przetransportowane do szpitala.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę 18 lutego tuż przed godziną 15:00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu otrzymał pilne zgłoszenie o pojeździe, który wypadł z trasy szybkiego ruchu. Na miejsce natychmiast skierowano patrole jarosławskiej drogówki oraz służby ratunkowe.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy, 66-letni obywatel Ukrainy, kierujący osobową Acurą, nie dostosował prędkości do panujących, trudnych warunków atmosferycznych.
W wyniku wypadku ucierpiał 66-letni kierowca oraz podróżująca z nim 62-letnia pasażerka. Oboje zostali przetransportowani przez Zespoły Ratownictwa Medycznego do pobliskiego szpitala. Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem wykazało, że kierujący Acurą był trzeźwy.
Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce wypadku, wykonali niezbędne oględziny oraz szkice, a także zabezpieczyli ślady. Szczegółowy przebieg i dokładne okoliczności zdarzenia będą teraz wyjaśniane w toku policyjnego postępowania.
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz