REKLAMA

Zjechał do rowu, a potem wyszło na jaw, co miał na sumieniu

Sąd Rejonowy w Ropczycach zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące 52-letniego mieszkańca Sędziszowa Małopolskiego. Mężczyzna kierował samochodem, mając blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Jak się okazało, obowiązywały go dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę przed południem w Sędziszowie Małopolskim. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach interweniowali w związku ze zdarzeniem drogowym.

Funkcjonariusze ustalili, że kierujący Audi A80 zjechał z drogi i wjechał do przydrożnego rowu. Samochodem podróżowała również pasażerka. Na szczęście żadna z osób nie odniosła obrażeń i nie wymagała pomocy medycznej.

Policjanci sprawdzili trzeźwość uczestników zdarzenia. U kobiety badanie wykazało blisko promil alkoholu w organizmie. Znacznie więcej miał kierowca – badanie wykazało u niego prawie 3 promile.

444-382980

Dwa dożywotnie zakazy prowadzenia

Podczas sprawdzania danych 52-latka w policyjnych bazach wyszło na jaw, że mężczyzna miał już orzeczone przez sąd dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów.

Na wniosek prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Ropczycach sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

52-latek odpowie za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy drogowej. Usłyszy również zarzut narażenia pasażerki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Sprawa pokazuje, jak poważne zagrożenie może stworzyć kierowca, który mimo wcześniejszych sądowych zakazów ponownie siada za kierownicą pod wpływem alkoholu. Tym razem jazda zakończyła się w przydrożnym rowie, a nie tragedią.

 

Źródło: Policja Podkarpacka 

27-08-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook


lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)