Dziś mija dokładnie 115 lat od narodzin błogosławionego księdza Józefa Kowalskiego – pochodzącego z ziemi rzeszowskiej salezjanina i niezłomnego męczennika z niemieckiego obozu Auschwitz. Jego postawa, pełna poświęcenia, wiary i heroizmu, do dziś pozostaje powodem do dumy dla mieszkańców całego Powiatu Rzeszowskiego.
Ks. Józef Kowalski urodził się 13 marca 1911 roku w podkarpackich Siedliskach, jako siódme z dziewięciorga dzieci Wojciecha i Zofii. Od najmłodszych lat charakteryzowała go głęboka religijność. Już w wieku 11 lat rozpoczął naukę w zakładzie salezjańskim w Oświęcimiu, co nadało kierunek całemu jego życiu. Po ukończeniu krakowskiego gimnazjum oraz studiów filozoficznych i teologicznych, w 1938 roku przyjął święcenia kapłańskie.
Jego posługę drastycznie przerwała II wojna światowa. W maju 1941 roku duchowny został aresztowany przez Gestapo, a zaledwie miesiąc później trafił do piekła niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, gdzie otrzymał numer 17350. Mimo nieludzkich warunków nie porzucił swojego powołania – z ogromnym narażeniem życia potajemnie udzielał sakramentów i podtrzymywał współwięźniów na duchu.
W czerwcu 1942 roku ks. Józef Kowalski został wcielony do obozowej kompanii karnej. Bezpośrednim powodem tej kary była jego kategoryczna odmowa podeptania różańca.
W nocy z 3 na 4 lipca 1942 roku duchowny został brutalnie zamordowany przez obozowych oprawców.
13 czerwca 1999 roku papież Jan Paweł II wyniósł go na ołtarze, ogłaszając błogosławionym w gronie 108 męczenników II wojny światowej.
Pamięć o niezłomnym rodaku z Powiatu Rzeszowskiego jest wciąż niezwykle żywa. W rodzinnych Siedliskach, dokładnie w miejscu dawnego domu Kowalskich, wzniesiono kościół pw. św. Józefa. W świątyni znajduje się specjalna kaplica poświęcona błogosławionemu, w której z pietyzmem gromadzone są pamiątki po nim. To miejsce, które przypomina kolejnym pokoleniom o prawdziwym bohaterstwie i sile ducha.
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz