Cztery osoby podejrzane o udział w oszustwach metodą „na legendę” zostały zatrzymane przez mieleckich policjantów. Wśród podejrzanych są mieszkańcy województwa dolnośląskiego. Według ustaleń śledczych mieli oni działać w zorganizowany sposób i pełnić rolę tzw. „odbieraków” – osób, które osobiście przejmowały pieniądze od oszukanych seniorów.
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia mieszkanki Mielca, która padła ofiarą oszustwa. Kobieta została zmanipulowana przez przestępców działających metodą „na legendę” i przekazała im około 42 tys. złotych.
Tego samego dnia policjanci otrzymali również informację o próbie kolejnego oszustwa. W związku ze sprawą uwagę funkcjonariuszy zwrócił samochód osobowy marki Skoda, który poruszał się w rejonie osiedla przy ul. Kusocińskiego.
Zatrzymania w Mielcu
Do działań skierowano policjantów z kilku komórek mieleckiej komendy. Funkcjonariusze ruchu drogowego namierzyli podejrzany samochód i zatrzymali go do kontroli.
Za kierownicą siedział 18-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że przyjechał do Mielca w celach turystycznych. Zamiast kontynuować podróż, trafił jednak do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
W tym samym czasie kryminalni prowadzili działania operacyjne związane z oszustwem. Na podstawie zebranych informacji ustalili miejsce pobytu kolejnych podejrzanych.
Policjanci wkroczyli do jednego z mieleckich hosteli, gdzie zatrzymali 32-letnią kobietę i 51-letniego mężczyznę. Oboje są mieszkańcami województwa dolnośląskiego.
Podczas przeszukania pomieszczenia funkcjonariusze znaleźli znaczną ilość gotówki w różnych walutach, w tym złotówki i dolary amerykańskie. Zabezpieczono również telefony, karty płatnicze oraz przedmioty, które mogą pochodzić z przestępstw.
W toku dalszych czynności policjanci zatrzymali jeszcze jedną osobę – 20-letniego mieszkańca Dolnego Śląska.
Mieli odbierać pieniądze od seniorów
Śledczy ustalili, że zatrzymane osoby mogą mieć związek nie tylko z oszustwem, w wyniku którego mieszkanka Mielca straciła około 42 tys. złotych, ale również z próbami kolejnych wyłudzeń na terenie miasta.
Według ustaleń policjantów cała czwórka miała działać wspólnie i w sposób zorganizowany. Podejrzani mieli pełnić funkcję tzw. „odbieraków”, czyli osób, które przyjeżdżały do pokrzywdzonych i odbierały od nich gotówkę przekazaną w wyniku manipulacji.
Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanym zarzutów dotyczących oszustw metodą „na legendę”. Wszyscy czterej podejrzani przyznali się do zarzucanych im czynów.
Najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie
Na wniosek Policji i Prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec wszystkich podejrzanych tymczasowego aresztowania. Każdy z nich najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Za oszustwo grozi im kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Sprawa ma charakter rozwojowy, a policjanci nadal analizują zgromadzony materiał i sprawdzają, czy zatrzymani mogą mieć związek z innymi podobnymi przestępstwami.
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz