REKLAMA

Zwycięstwo Developresu w pierwszym meczu Pucharu CEV!

Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów wygrały pierwsze w tym sezonie spotkanie w Pucharze CEV. Rzeszowianki podejmowały na własnej hali liderki ligi francuskiej ASPTT Mulhouse Volley. Podopieczne Stephane’a Antigi okazały się lepsze po pięciosetowym boju.

 

Spotkanie rozpoczęło się od dobrych akcji gospodyń. Siatkarki z Rzeszowa szybko zbudowały sobie trzypunktową przewagę, jednak niewiele później, za sprawą mocnej zagrywki Momy Bassoko, to Francuzki objęły prowadzenie, a o czas dla rzeszowianek poprosił trener Antiga (9:11). Zawodniczki ASPTT Mulhouse Volley utrzymywały niewielki zapas punktowy aż do stanu po 21. Później, po asie Zaroślińskiej-Król i błędzie własnym przyjezdnych, Developres był bliski skończenia seta (23:21). Siatkarki z Francji zdołały jednak wygrać kolejne piłki. W zaciętej końcówce lepsze okazały się rzeszowianki, choć pomógł w tym błąd Cazaute, która kiwając, dotknęła antenki (26:24).

Drugą partię mocno otworzył Developres, który prowadził 4:0. Bezpieczna przewaga utrzymywała się do drugiej części tej odsłony. Rzeszowianki zaczęły popełniać wówczas błędy w atakach i na zagrywce, co w znaczącym stopniu przyczyniło się do tego, że Francuzki odrobiły straty. Końcówka znów była bardzo wyrównana, ale w wyniku rozkojarzenia Developresu to siatkarki ASPTT Mulhouse cieszyły się z wyrównania stanu spotkania.

Po zmianie stron francuskie siatkarki, po dwóch udanych akcjach i autowym ataku Zaroślińskiej-Król, objęły prowadzenie. W połowie seta rzeszowianki traciły do swoich rywalek nawet 5 punktów (11:16). Po czasie wziętym przez trenera Antigę Developres złapał wiatr w żagle i po fantastycznej punktowej serii objął prowadzenie (19:16). Wypracowana przewaga pozwoliła „Rysicom” na wygranie trzeciej odsłony i ponowne objęcie prowadzenia w spotkaniu.

Czwarty set rozpoczął się nieszczęśliwie dla gospodyń. Zawodniczki z Rzeszowa popełniły błędy, a na dodatek ich rywalki umiejętnie blokowały ataki Frantti i Blagojević. Nerwowość w grę Developresu wprowadziły także decyzje sędziów, którzy mimo protestów ze strony rzeszowianek, uznali dwie akcje Francuzek (4:10). Przewaga ASPTT Mulhouse była na tyle wyraźna, że przyjezdne bez problemów wygrały tę partię.

O wygranej decydował więc tie-break, który od samego początku ułożył się świetnie dla „Rysic”. Gospodynie stopniowo uciekały swoim rywalkom, a od stanu 10:7 nie pozwoliły im na zdobycie choćby jednego „oczka”. Tym samym podopieczne Stephane’a Antigi cieszyły się ze zwycięstwa w swoim inauguracyjnym spotkaniu Pucharu CEV.

Developres SkyRes Rzeszów – ASPTT Mulhouse Volley 3:2 (26:24; 23:25; 25:22; 20:25; 15:7)

Tekst: Kacper Ciuba

05-12-2019

Udostępnij ten artykuł znajomym:




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Inline
Inline