Żołnierze na szkoleniu w Bieszczadach! [ZDJĘCIA]

SOLINA. Zjazd z zapory w Solinie, pokonanie Sanu i zrobienie mostu linowego, działanie na najwyższych szczytach Bieszczad. To tylko niektóre zagadnienia, jakie realizują żołnierze 22 Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej z Kłodzka w Bieszczadach.

Żołnierze plutonu rozpoznawczego z Kłodzka, 22 czerwca 2015 roku, rozpoczęli swoje  szkolenie poligonowe. Pierwszy raz realizują je na terenie Bieszczad. Bazą wypadową dla żołnierzy jest Ośrodek Szkolenia Górskiego w Rajskim. Pierwszy dzień szkolenia zwiadowcy rozpoczęli od zjazdów i podchodzenia metodą jumarowania na największej w Polsce zaporze wodnej w Solinie.

Na koronie zapory zaparkowany kład, obok niego grupa zwiadowców, wystawione ubezpieczenie, zamocowane liny i dwóch żołnierzy wyczekuje na komendę już pod drugiej stronie balustrady. Pod nimi 70 metrowa pionowa ściana z betonu. Pada komenda, rozpoczyna się zjazd. Żołnierze szybko znikają pod wystająca na zewnątrz koroną zapory, po chwili słychać z dołu „lina wolna”. Tak wyglądał początek zajęć w Solinie z wykorzystaniem obiektu hydrotechnicznego.

– Najwięcej wysiłku kosztuje żołnierzy podchodzenie do góry. Zajmuje ono ok. 20 minut i jest naprawdę wyczerpujące. Przy zjeździe ważny jest sam moment oderwania się od poręczy i rozpoczęcie zjazdu. Tu dużą rolę odgrywa psychika – mówi dowódca szkolącego się plutonu rozpoznawczego ppor. Krzysztof Madera.

– W następnych dniach szkolenie będzie równie ciekawe – dodaje porucznik.

Jutro kolejny etap polegający na pokonywaniu rzeki San. Będziemy się przeprawiać przez rzekę wpław oraz zakładać most linowy. San jest szeroką rzeką więc będzie to trzeba zrobić solidnie i dobrać odpowiednie miejsce, by most nie załamywał się do wody.W następnych dniach ruszymy w najwyższe partie Bieszczad – informuje porucznik Madera. – Zdobędziemy najwyższy szczyt Bieszczad – Tarnicę (1346m.n.p.m.). Prze dwa dni przejdziemy ponad 50 kilometrów w pełnym oporządzeniu. Nie będziemy poruszać się szlakami, a w trakcie marszu na orientację będziemy ćwiczyć elementy taktyki i terenoznawstwa.Żołnierze będą działać w górach zarówno w dzień jak i w nocy łącznie z elementami bytowania. Założymy na noc obóz na wysokości ponad 1000 metrów n.p.m. Dodatkowo zorganizowaliśmy pozoracje działań małych grup przeciwnika.

W szkoleniu, które zakończy się 26 czerwca br., zwiadowców z 22 bpg wspomagają ratownicy medyczni z 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich z Przemyśla.

Tekst i zdjęcia kpt. Konrad Radzik

 

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: