Zobacz jak płonęła Racławówka! Strażacy: "takimi osobami powinien zajmować się psychiatra" [FILM]

RZESZÓW / PODKARPACIE. Dzięki amatorskiemu nagraniu Czytelnika Rzeszów24.pl możemy zobaczyć, jak wielkie zagrożenie niesie ogień, który błyskawicznie zajmuje sąsiadujące tereny w Racławówce. Strażacy od wieków walczą z plaga podpaleń nieużytków rolnych. Są bezradni wobec ludzkiej bezmyślności.

Do podpalenia w Racławówce doszło w poniedziałek (16.03) ok. godz. 21. Spłonęło pół hektara trawy. W godzinnej akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej.

Następnego dnia doszło do kolejnego niebezpiecznego pożaru, tym razem na os. Słoneczny Stok w Rzeszowie.Paliło się 10 ha trawy. Przez trzy godziny 28 strażaków walczyło z ogniem, który szybko się rozprzestrzeniał – mówi Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy nie mają wątpliwości, że są to zmarnowane godziny.

Z reguły 90 proc. wszystkich podpaleń dokonanych jest przez człowieka, 80 proc. jest wynikiem nieostrożności w pracy, np. z powodu przegrzanych sprzętów rolniczych, ale w dużej mierze jest to celowe działanie. W dalszym ciągu wiele osób próbuje w ten sposób użyźnić glebę, co jest totalną bzdurą, bo podpalenie ją niszczy i powoduje wyjałowienie – mówi Marcin Betleja. Osoby te nie zdają sobie sprawy, jak wielkie zagrożenie ściągają na siebie i innych. Ogień powoduje wypalenie tlenu, więc dochodzi do niedotlenienia organizmu. Strażacy w całej Polsce znajdują w pogorzeliskach ciała osób, które się zatruły – dodaje.

Zdaniem rzecznika osobami, które bezmyślnie narażają innych na zagrożenie powinni zająć się psychiatrzy. Ostrzega, że nie da się przewidzieć, w którym kierunku zawieje wiatr, a pójście na „łatwiznę” i podpalenie traw, w celu szybkiego „uporządkowania gruntu” jest kompletną bezmyślnością.

W tym roku już dwie osoby zostały ranne w związku z podpaleniami. W lutym w powiecie niżańskim w wyniku pożaru spłonęło 7 budynków.

Od stycznia na terenie powiatu rzeszowskiego odnotowano już 109 podpaleń (spłonęło 80 ha nieużytków). W Rzeszowie – 26. W skali całego województwa liczba podpaleń sięgnęła już ponad 1 tysiąca (800 ha terenu).

Napisz komentarz: