Wyłudzał pieniądze "na wnuczka"? Policjanci zatrzymali podejrzanego (FILM)

RZESZÓW. Zatrzymano mężczyznę, który podejrzany jest o to, że wyłudzał pieniądze od starszych ludzi, podając się za ich wnuczka. Policjantów zawiadomiła kobieta, do której zadzwonił, podając się za jej wnuka i że miał wypadek a teraz potrzebuje pieniędzy na wpłacenie kaucji. Kobieta jednak nie dała się nabrać i zawiadomiła Policję. 

WNUCZEK

Jak podaje Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie, gdy nieznajomy mężczyzna przyjechał po pieniądze, czekali już na niego kryminalni z rzeszowskiej komendy.Natychmiastowa informacja od pokrzywdzonej oraz współpraca z policjantami udaremniała oszustwo metodą „na wnuczka” i doprowadziła do zatrzymania podejrzanego.

Policjantów zawiadomiła mieszkanka Rzeszowa, do której zadzwonił mężczyzna podający się za jej wnuka. Z rozmowy wynikało, że spowodował wypadek, w którym odniósł obrażenia. Musi jednak wpłacić 60 tys. kaucji. Jego słowa potwierdził rzekomy policjant.
Kobieta zorientowała się, że ktoś próbuje ją oszukać. Rozmówcom powiedziała, że idzie do banku po pieniądze, a w tym czasie od sąsiadki zadzwoniła na Policję. Gdy ponownie skontaktowali się z nią oszuści, w mieszkaniu byli już policjanci. Po pieniądze miał przyjść mężczyzna. Kilka minut później pojawił się przed klatką. Tam już czekali na niego policjanci.

Zatrzymanym okazał się 19-letni mieszkaniec Jordanowa w województwie małopolskim. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Jak ustalili policjanci, w tym samym dniu w Rzeszowie doszło jeszcze do trzech prób podobnych oszustw, gdzie pieniądze miał odebrać zatrzymany mężczyzna. Za usiłowanie oszustwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. W sprawie trwają dalsze czynności wyjaśniające.

Policjanci przypominają o zachowaniu daleko idącej ostrożności w sytuacjach podobnych od opisanej. Pamiętajmy, że oszuści podający się za krewnych mogą opisywać różne sytuacje, w których się znaleźli. Zawsze jednak będą prosić o duże kwoty pieniędzy. Nigdy nie przekazujmy od razu pieniędzy. W takiej sytuacji należy skontaktować się z kimś z najbliższej rodziny, porozmawiać z sąsiadem, a w razie jakichkolwiek wątpliwości powiadomić policjantów.

Źródło: KWP

Napisz komentarz: