W niedzielę awantury, dziś rezygnacja. Poseł PSL Dariusz Dziadzio kończy sejmową karierę

RZESZÓW / PODKARPACIE. Nie milkną echa po burzy wywołanej przez skandal z alkoholem, policją i Posłem na Sejm w tle. Wczoraj na łamach naszego portalu publikowaliśmy oświadczenie, że ,,Poseł to nie święta krowa, ale też człowiek”. Dziś dowiadujemy się, że Dariusz Dziadzio wycofuje się z wyborów.

Przypomnijmy, że w niedzielę ok. godz. 3 rano policjanci zatrzymali pijanego awanturującego się mężczyznę, który zakuty w kajdanki został przewieziony do izby wytrzeźwień. Tam 40-latek przedstawił swoją legitymację poselską, po czym odstąpiono od czynności policyjnych.

W poniedziałek informacja bardzo szybko obiegła lokalne media. Na dzień po niefortunnym zdarzeniu Poseł Dariusz Dziadzio wydał oświadczenie, w którym pisał: ,,…wieczorem z 25 na 26 września byłem na prywatnym spotkaniu, nie prowadziłem samochodu, a swoim zachowaniem w żaden sposób nie złamałem prawa. […] Jestem zdania, że Poseł to nie święta krowa, ale to też człowiek„.

Dziś dowiadujemy się, że Poseł rezygnuje ze startu w najbliższych wyborach. Decyzja ta podyktowana jest dobrem rodziny.

Szanowni Państwo,

podjąłem decyzję o wycofaniu się ze startu w nadchodzących wyborach. Jest ona podyktowana dobrem mojej rodziny, o która muszę zadbać.

Podsumowując swoje 4 lata w Sejmie za największy sukces uważam pracę nad projektem oraz uchwalenie ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Doprowadziłem tę ustawę do końca, ze świadomością, że środowisko czekało na tę ustawę 27 lat.

Zawsze wspierałem środowiska pielęgniarek i diagnostów laboratoryjnych. Zorganizowałem dla tych grup zawodowych specjalne posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia. Udało mi się też skutecznie interweniować i zlikwidować kolejne na zaopatrzenie ortopedyczne w Podkarpackim NFZ – która trwała od II kwartału 2010 roku oraz na specjalistyczne wózki inwalidzkie. Działaniem wynikającym z poszanowania solidarności społecznej była zakończona sukcesem praca na rzecz działkowców. Praca w podkomisji nad obywatelskim projektem ustawy o Rodzinnych Ogrodach Działkowych oraz praca w Komisji Infrastruktury na rzecz obywatelskiego projektu ustawy Stop Rozbiórkom Altan. Do pozostałych działań należą wsparcie dofinansowania 90mln zł na budowę mostu im. Tadeusza Mazowieckiego w Rzeszowie oraz aktywna promocja regionu podkarpackiego jako miejsca inwestycji, współpracy gospodarczej polsko-japońskiej.

Dziękuję wszystkim za dobre słowo, dziękuję za uzyskane wsparcie ale również dziękuję za słowa krytyki.

Z poważaniem,
Dariusz Dziadzio

dziadzio

foto: Oficjalna strona Posła na Sejm RP

Zobacz także:

Pijany poseł awanturował się i popchnął policjanta

,,Poseł to nie święta krowa”. Dariusz Dziadzio przeprasza za awantury

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

komentarze 3 do “W niedzielę awantury, dziś rezygnacja. Poseł PSL Dariusz Dziadzio kończy sejmową karierę”

  1. piter napisał(a):

    nie ważne jak kto zaczyna,ale ważne jak kończy i „ciumaj Dziadzia”

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  2. Bulint4 napisał(a):

    Wiper i inni awanturujący się w pociągach pijani za granicą nie mieli takiej odwagi,Obojętnie gdzie i jak to skaza na honorze pozostanie.Nie mogą mieć już zaufania społecznego.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

Napisz komentarz: