W końcu przydatne?

RZESZÓW / PODKARPACIE. Grube miliony wydano na tablice elektroniczne informujące rzeszowskich kierowców. Oprócz pokazywania temperatury i komunikatów „Ruszaj szybciej, bo zapaliło się zielone światło” nie spełniały do końca swoich zadań. Teraz sytuacja ma się odmienić.

miasto

foto: archiwum rzeszow24.pl

Przyszedł czas na zmiany. Od teraz policja ma na bieżąco przekazywać najważniejsze informacje z dróg do Centrum Sterowania Ruchem. Wypadki, kolizje, korki, objazdy – to wszystko pracownicy CSR będą na bieżąco będą wyświetlać na tablicach elektronicznych. Dzięki takim zmianom, kierowcy będą mieli realny obraz tego, co dzieje się w danej chwili na rzeszowskich ulicach.

Dotychczas pomagał obraz z 73 kamer umieszczonych na 53 skrzyżowaniach. Sprzęt dawał możliwość wyczytania numerów z tablicy rejestracyjnej każdego z przejeżdżających samochodów.

Niestety, informacje nie były precyzyjne i nie zawsze odzwierciedlały faktyczną sytuację na drogach. Dzięki porozumieniu rzeszowskiej policji z Miejskim Zarządem Dróg, powiadomienie o każdym ważnym wydarzeniu z rzeszowskich ulic będzie w bardzo krótkim czasie wyświetlane na tablicy.

Sprzęt kosztował łącznie 86 milionów złotych. Po ponad dwóch latach, w końcu będzie w 100 procentach wydatny.

(az)

 

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: