RZESZÓW: Pikieta w Urzędzie Marszałkowskim. Protestujący nie chcą wiatraków (ZDJĘCIA, FILM)

RZESZÓW / PODKARPACIE. Wiele emocji na sesji Sejmiku Województwa Podkarpackiego wzbudził Wojewódzki Program Rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii. A w szczególności zapis w programie mówiący o odległości farm wiatrowych od zabudowań mieszkalnych i gospodarczych.

W tej sprawie z transparentami na sejmik przyszła grupa kilkunastu osób na czele z byłym posłem Ziemi Sanockiej Marianem Daszykiem , z którą spotkali się marszałek Władysławem Ortylem, wicemarszałek Lucjanem Kuźniarem i członkiem zarządu Tadeuszem Pióro. Po rozmowie emocje częściowo opadły, a protestujący zgodzili się warunkowo na proponowane przez zarząd zapisy.

Wojewódzki Program Rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii został ostatecznie przyjęty przez radnych z zapisem, że odległość farm wiatrowych od zabudowań mieszkalnych i gospodarczych ma wynosić ponad 2 kilometry. Dokument nie ma rangi prawa miejscowego, ale ustalenia te będą ważne w przypadku, gdy firmy będą się starły o unijne dofinansowanie.

– To nie oznacza, że wyłączamy województwo podkarpackie z budowy farm wiatrowych, ale nie będziemy dofinansowywali wszystkich, bo uważamy, że farmy wiatrowe oddziałujące na środowisko pogarszają krajobraz i na stałe degradują środowisko. My z Regionalnego Programu Operacyjnego nie będziemy mogli dofinansowywać tego typu inwestycji – powiedział wicemarszałek Lucjan Kuźniar.

Do sprawy wrócimy niebawem. Zapraszamy do obejrzenia relacji wideo!

Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • twój komentarz zostanie wyróżniony
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki)
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.