Ronda na al. Wyzwolenia dla Koby i Beresia

RZESZÓW. W związku z przebudową ciągu al. Wyzwolenia – ul. Warszawska w mieście powstały dwa nowe ronda. Czas na ich nazwanie. Pomysł już jest.

Kpt. Władysław Koba i por. Michał Bereś – to nazwiska zaproponowane przez klub Prawa i Sprawiedliwości, który na najbliższą sesję rady miasta (23 czerwca)  przygotował projekt uchwały upamiętniający dwóch bohaterów.

Propozycja wynika z przekonania o konieczności zachowania pamięci o bohaterach, którzy swoją postawą w obronie wolności i niepodległości Polski stawili opór władzy komunistycznej, za co zapłacili najwyższą cenę – argumentują radni PiS.

Radni zaproponowali, aby rondo położone w ciągu al. Wyzwolenia u zbiegu łącznika z ul. Warszawską od strony zachodniej znajdującemu się na osiedlu Staromieście nadać nazwę „Rondo im. por. Michała Beresia„.

Kolejne rondo, znajdujące się w ciągu al. Wyzwolenia, u zbiegu łącznika z ul. Warszawską od strony zachodniej oraz ul. Ujejskiego nadać nazwę „Rondo im. kpt. Władysława Koby„.

fot. transport.erzeszow.pl/multimedia/event/wyzwolenia

Jedno z dwóch rond powstałych przy przebudowie węzła Wyzwolenia-Warszawska. fot. transport.erzeszow.pl/multimedia/event/wyzwolenia

W przygotowanym projekcie uchwały przedstawiono opisy sylwetek:

Kpt. Władysław Koba urodził się 8 stycznia 19 14 w Jarosławiu w rodzinie kupiecko-rzemieślniczej o tradycjach patriotycznych.Służył w 3 pułku piechoty legionów, jako dowódca 4 plutonu. W 1939 r. awansował do stopnia porucznika. W kampanii wrześniowej w 1939 roku uczestniczył jako dowódca 1 kampanii ckm, która po poważnych stratach w walce pod Przyłęką, przedostała się do twierdzy Modlin. Po kapitulacji twierdzy Władysław Koba dostał się do niemieckiej niewoli, z której po miesiącu został zwolniony z obowiązkiem meldowania się w miejscu zamieszkania. Po podaniu fałszywego adresu powrócił na Podkarpacie, gdzie ukrywał się, a następnie podjął służbę konspiracyjną. Za swoją działalność dywersyjną był intensywnie poszukiwany przez gestapo. W okresie Polski lubelskiej był celem NKWD i UB. Służył w obwodzie Przemyśl AK, a po jej rozwiązaniu został komendantem Obwodu Przemyśl „Nie”. We wrześniu 1945 roku, został kierownikiem Rady WiN Przemyśl, a w maju 1945 objął dowodzenie okręgiem Rzeszów WiN, gdzie koncentrowano sią na akcji propagandowo-informacyjnej. W związku z natężeniem aresztowań ze strony WUBP działalność okręgu Rzeszów została zawieszona, a Władysława Kobę we wrześniu 1047 roku aresztowano w Przemyślu, skąd został przetransportowany do Rzeszowa. Podczas rozprawy w październiku 1948 roku sąd uznał Kobe winnego zarzucanych mu czynów zwłaszcza udział w „Armii Krajowej” i „Wolność i Niezawisłość”. 21 października sad w Rzeszowie skazał Kobę na karę śmierci, którą wykonano strzałem w tył głowy 31 stycznia 1949 roku w więzieni na Zamku w Rzeszowie. Władysław Koba został pochowany w prowizorycznej mogile na cmentarzu w Zwięczycy.

Por. Michał Bereś – pseudonim „Bem” urodził się 19 lutego 1911 roku w Rzeszowie-Staromieściu. Po wybuchu II wojny światowej brał udział w obronie Warszawy, aż do jej kapitulacji, a następnie unikając niewoli niemieckiej przedostał się do Rzeszowa. W lutym 1940 r. został przejęty do Związku Walki Zbrojnej i złożył przysięgę przed Łukaszem Cieplińskim. „Bem” początkowo działa jako oficer do zleceń Dowódcy Obwodu, a następnie jako organizator i dowódca Placówki kryptonim 33, a później 84 w Słocinie. Porucznik Michał Bereś 25 maja 1944 roku brał udział w akcji mającej na celu zlikwidowanie dwóch funkcjonariuszy Gestapo w Rzeszowie. „Bem” zagrożony aresztowaniem został przeniesiony na zastępcę komendanta Podobwodu AK Sędziszów W Obwodzie Dębica, gdzie brał udział w akcji „Burza”. Nękany ciągłymi najściami YB przeniósł się do Sopotu. Wstąpił do organizacji WIN, w której działał do chwili aresztowania przez WUBP w Gdańsku w dniu 5 lutego 1947 r. Wojskowy Sad Rejonowy w Gdańsku skazał por. Michała Beresia na osiem lat więzienia i zastosował wobec niego amnestyjne darowanie 1/2 kary. Z więzienia został zwolniony w 1951 r. Ciągle nękany prze UB, pozbawiony pracy, w 1963 roku postanowił o przeprowadzce do Olsztyna, gdzie mieszkał do śmierci 1996 roku. Michał Bereś został pochowany w grobowcu rodzinnym na rzeszowskim cmentarzu Pobito.

 

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: