Protest u prezydenta. Rodzice mówią "nie" rewolucji w przedszkolach

RZESZÓW / PODKARPACIE. „Nie oszczędzajcie na naszych dzieciach” – apelowali rodzice, którzy w środę spotkali się z prezydentem miasta Tadeuszem Ferencem. Protest dotyczy planów połączenia placówek przedszkolnych.

DD

Rodzice zebrali 3,5 tysiąca podpisów na piśmie, w którym nowej ustawie mówią stanowcze „nie”. Na spotkanie z prezydentem przynieśli banery z napisami: ęNie oszczędzajcie na naszych dzieciach”, „Panie prezydencie, nasze dzieci liczą na pana wsparcie”, „Nasze dzieci, nasza przyszłość”, „Nie zmieniajcie tego, co dobre”.

Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego w Rzeszowie miałyby powstać Zespoły Szkolno-Przedszkolne, zrzeszające kilka placówek. Miałyby one jednego dyrektora. Obecni szefowie przedszkoli, którzy nie wystartowaliby w konkursie, zostaliby wicedyrektorami.

Rodzice boją się, że w wyniku wrześniowej rewolucji, ich pociechy będą stale przenoszone z jednej placówki, do drugiej. Obaw nie kryją również obecni dyrektorzy, którzy twierdzą, że pracę utraci wielu pracowników przedszkoli.

Tadeusz Ferenc obiecał, że miasto powtórnie zastanowi się nad pomysłem. Ratusz uważa jednak, że bojaźń rodziców jest nieuzasadniona, a wszystkie działania mają na celu usprawnienie księgowości oraz zaoszczędzenie pieniędzy.

(az)

Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • twój komentarz zostanie wyróżniony
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki)
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.