Prawdopodobnie mieszkańcy Rzeszowa zginęli w katastrofie lotniczej pod Częstochową

RZESZÓW. Prawdopodobnie mieszkańcy Rzeszowa są wśród ofiar katastrofy samolotu, który dzisiaj po godzinie 16.00 rozbił się pod Częstochową. Taką informację podały Fakty TVN. Samolot Piper Navajo należał do szkoły spadochronowej Omega z Malawy.  Ofiary to skoczkowie spadochronowi.

Na pokładzie maszyny znajdowało się w sumie 12 osób. Z ustaleń dziennikarzy TVN wynika, że byli to pilot, jeden z właścicieli firmy, trzech jej klientów, trzech instruktorów oraz czterech kursantów. Samolot runął na terenie niezabudowanym z wysokości około 200 metrów. Tuż po starcie, niedaleko od lotniska w Rudnikach, skąd wylatywał.

Wypadek przeżyła tylko jedna osoba. To 40 letni mężczyzna mieszkaniec Krakowa – pilot samolotu. Rannego mężczyznę śmigłowcem przetransportowano do szpitala w Częstochowie.

W akcji ratunkowej brały udział trzy zespoły naziemne pogotowia oraz trzy śmigłowce. Pozostałych ofiar nie dało się uratować, gdyż ich ciała były zwęglone.

Na miejscu wypadku pracują: policja, straż pożarna a także przedstawiciele prokuratury oraz komisji ds badania wypadków lotniczych. Zdaniem ekspertów i strażaków to największa katastrofa samolotu cywilnego na terenie Polski od wielu lat. Istnieją przypuszczenia, że samolot mógł być przeładowany, co doprowadziło do awarii jednego z silników, a w konsekwencji do katastrofy.

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: