Policja ostrzega! Nie daj się podejść oszustom!

RZESZÓW / PODKARPACIE.  Kilkadziesiąt tysięcy złotych padło łupem oszustów działających metodą „na saszetkę. Działający w różnych konfiguracjach osobowych oszuści obcokrajowcy proszą o pożyczenie pieniędzy na operację bliskiej osoby.

Pod zastaw pozostawiają rzekomą walutę obcą zamkniętą w saszetce. W ostatnim okresie policjanci odnotowali w Rzeszowie i okolicach trzy przypadki takich oszustw.

W maju i czerwcu policjanci odnotowali trzy tego typu przestępstwa. Ich ofiarą padły cztery osoby z Rzeszowa i okolic, które straciły kilkadziesiąt tysięcy złotych. W jednym z przypadków ofiara została oszukana, a po wpuszczeniu oszustów do mieszkania okradziona. Jak ustalili policjanci, sprawcy to obcokrajowcy, najprawdopodobniej mieszkańcy Słowacji. Poruszają się rożnymi samochodami i działają w grupach 2 lub 3-osobowych.

W każdym przypadku sposób działania oszustów był talki sam. Sprawcy typują osobę starszą, którą następnie zaczepiają na ulicy podając się najczęściej za Węgrów. Proszą o wskazanie drogi do szpitala, gdzie ma przebywać osoba im bliska, która uległa wypadkowi. Gdy zaczepiony wyrazi chęć pomocy zapraszają do samochodu prosząc o wskazanie drogi. Jadąc do szpitala przedstawiają historię wypadku. Dla jej uwiarygodnienia przeprowadzają fikcyjną rozmowę z lekarzem mającym przeprowadzić operację. Zawsze wynika z niej, że ponieważ ofiara wypadku to obcokrajowiec i nie jest ubezpieczony, za zabieg musi zapłacić kilka lub nawet kilkanaście tysięcy złotych. Po takiej „inscenizacji” proszą ofiarę o pilne pożyczenie pieniędzy. Jako zabezpieczenie pożyczki proponują pozostawienie równowartości w dolarach, euro lub innej walucie oraz dokumenty. Gdy pokrzywdzony zdecyduje się na pożyczenie pieniędzy jadą z nim do domu lub banku. Po otrzymaniu pieniędzy pozostawiają zamkniętą na małą kłódkę saszetkę, gdzie przy pożyczkodawcy wkładają rzekome pieniądze i dokumenty. Umawiają się na kolejne spotkanie, na którym po dwóch, trzech godzinach mają oddać pożyczone pieniądze. Oczywiście do spotkania nie dochodzi, a w saszetce są tylko pocięte papiery. Oszukana osoba dopiero wtedy orientuje się, że padła ofiarą przestępstwa.

Policjanci apelują – uważajmy na osoby proszące o pożyczenie pieniędzy w opisanych lub podobnych okolicznościach. W takim przypadku należy bezwzględnie odmówić pożyczania jakichkolwiek kwot pieniędzy, pod żadnym pozorem nie wpuszczać takich osób do domów.  Trzeba również niezwłocznie zawiadomić policjantów.

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: