REKLAMA
REKLAMA

Policja eskortowała małżeństwo z Rzeszowa. Kobieta rodziła bliźnięta!

RZESZÓW, KRAKÓW. Patrol krakowskiej drogówki pomógł bezpiecznie dotrzeć do szpitala rodzącej kobiecie, która wymagała pilnej i specjalistycznej pomocy lekarskiej. Małżeństwo z Rzeszowa było w drodze do szpitala w Krakowie. Kobieta zaczęła rodzić w samochodzie.

201711201910-policjajpg

Foto: policja.pl

W poniedziałek około godziny 18:00 na numer 112 zadzwonił mężczyzna, który poprosił o eskortę policji, aby szybko i bezpiecznie zawieźć rodzącą żonę do szpitala. Kierowca wraz z ciężarną żoną jechali z Rzeszowa do jednego z krakowskich szpitali. Przed wyjazdem do Krakowa, kobieta zaczęła odczuwać bóle sygnalizujące nagły poród.

Sytuacja była bardzo poważna – kobieta spodziewała się bliźniąt, z czego jedno dziecko miało urodzić się z wadą serca i wymagało operacji natychmiast po porodzie w wyznaczonym szpitalu. Operator Centrum Powiadamiania Ratunkowego błyskawicznie przekazał zgłoszenie dyżurnemu krakowskiej drogówki. Ten z kolei zadysponował radiowozy na dwa zjazdy z autostrady, gdyż nie wiadomo było, w którym miejscu zjedzie z A4 wyczekiwane przez policjantów audi (kierowca nie określił precyzyjnie położenia).

Samochód z rodzącą kobieta zjechał na węźle Kraków – Wschód i pojawił się na ulicy Śliwiaka w Krakowie. Tam czekał patrol w składzie: st. Paweł Krzywda i st. post. Mariusz Opoka. Funkcjonariusze błyskawicznie włączyli sygnalizację i wjechali przed poruszające się ulicą audi. Przemierzając ulice Krakowa, bezpiecznie dotarli do celu, gdzie przed szpitalem czekały już służby ratunkowe, które udzieliły pomocy rodzącej kobiecie.

Źródło: KWP Kraków

28-11-2019

Udostępnij ten artykuł znajomym:




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Inline
Inline