Podpalili kolegę z pracy dla żartów

RZESZÓW / PODKARPACIE. Policjanci zatrzymali dwóch braci podejrzanych o spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała kolegi z pracy. Mężczyźni podczas pracy siłą zaciągnęli współpracownika do pomieszczenia socjalnego, gdzie oblali go nieznaną substancją i podpalili. Spowodowali u pokrzywdzonego oparzenia trzeciego stopnia.

Informację o zdarzeniu policjanci otrzymali ze szpitala, gdzie zgłosił się pacjent z oparzeniami. Okazało się, że mężczyzna padł ofiarą przestępstwa. W sobotę podczas nocnej zmiany w piekarni w Tyczynie jego dwaj współpracownicy zaciągnęli go siłą do pomieszczenia socjalnego. Tam przytrzymując oblali łatwopalną substancją i podpalili.

Mimo odniesionych obrażeń pokrzywdzony pozostał w pracy do końca zmiany, a do szpitala zgłosił się dopiero w niedzielę. Okazało się, że odniósł oparzenia trzeciego stopnia, a jego stan jest poważny. Jeszcze tego samego dnia został śmigłowcem przetransportowany do specjalistycznego szpitala w Siemianowicach Śląskich.

Sprawą zajęli się policjanci. W niedzielę zatrzymali sprawców zdarzenia. To dwaj bracia w wieku 23 i 18 lat, mieszkańcy Tyczyna. W sobotę pracowali razem z pokrzywdzonym na jednej zmianie. Zatrzymani tłumaczyli się, że całe zdarzenia to miał być żart. Jednak za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

We wtorek prokurator przedstawił im zarzuty i zastosował wobec sprawców środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji, zakazu opuszczania kraju i poręczenia majątkowego.

źródło: KMP Rzeszów

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: