REKLAMA

Podejrzany o kradzież rusztowań znieważył policjanta

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież rusztowań i elementów konstrukcyjnych z terenu budowy mostu w Tyczynie. Skradzione przedmioty funkcjonariusze odnaleźli na jego posesji. Podczas zatrzymania mężczyzna znieważył interweniującego policjanta i groźbami próbował zmusić go do odstąpienia od czynności. Usłyszał trzy zarzuty.

policja30

Foto: Podkarpacka Policja

W ubiegły wtorek, przedstawiciel firmy budującej most na Strugu, zawiadomił policjantów z Tyczyna o kradzieży. Z zawiadomienia wynikało, że nieznana osoba z terenu budowy skradła rusztowania, elementy konstrukcyjne i zbrojeniowe. Podczas prowadzonych czynności, 55-latek znieważył jednego z funkcjonariuszy

Skierowani na miejsce policjanci potwierdzili, że znajdują się tam duże ilości elementów konstrukcyjnych, stalowych elementów rusztowań oraz tarcicy budowlanej. Wejście na działkę było zamknięte, dlatego policjanci zdecydowali się usunąć zabezpieczenie i wejść na posesję. W tym samym czasie zauważyli znanego im właściciela działki, 55-letniego mieszkańca Tyczyna. Mężczyzna odmówił otworzenia posesji. Zabezpieczenie bramy na działce usunęli strażacy.

Podczas przeszukania terenu posesji oraz budynków, funkcjonariusze odnaleźli i zabezpieczyli rusztowania oraz szereg innych elementów pochodzących z budowy. Podczas prowadzonych czynności 55-latek znieważył jednego z funkcjonariuszy oraz groźbą próbował zmusić go do zaniechania czynności służbowych. Mężczyzna został zatrzymany.

Wyśnieniem sprawy zajęli się policjanci z komisariatu w Dynowie. Ustalili, że do kradzieży dochodziło od kwietnia. Wartość strat oszacowali na ponad 85 tys. złotych. Na podstawie zebranych materiałów, policjanci przedstawili podejrzanemu zarzuty kradzieży, znieważenia funkcjonariusza publicznego oraz zmuszania go do zaniechania czynności prawnej.

Podejrzanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Podkarpacka Policja

25-09-2018

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook


lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)