REKLAMA

Pobili mężczyznę, chwilę później dosięgła ich sprawiedliwość

Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o pobicie. W czwartek rano, w pobliżu rzeszowskiego Rynku pobili mieszkańca Jarosławia. Zostali rozpoznani przez pokrzywdzonego i trafili do policyjnego aresztu. Podczas przesłuchania przyznali się do winy i usłyszeli zarzut pobicia.

fot. KMP Rzeszów

W czwartek przed godz. 8 policjanci zostali powiadomieni, że w rejonie Rynku mogło dojść do pobicia. Policjantów zawiadomił strażnik miejski, który udzielał pomocy pokrzywdzonemu.

Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że na ulicy Mickiewicza pokrzywdzony został zaczepiony przez dwóch nieznanych mu młodych mężczyzn. Zapytali się go skąd pochodzi, po czym pobili go uderzając w twarz, głowę i brzuch. Ponieważ obrażenia nie były groźne i pokrzywdzony nie wymagał pomocy medycznej wspólnie z policjantami sprawdzał pobliskie ulice.

Na ulicy Mickiewicza funkcjonariusze zauważyli dwóch mężczyzn, których rozpoznał pokrzywdzony. Obaj na widok policjantów próbowali uciekać. Po chwili zostali zatrzymani. Okazali się nimi mieszkańcy Rzeszowa w wieku 22 i 23 lat. Obydwaj byli pijani. W przypadku starszego badanie wykazało niemal 2,2 promila, młodszy miał ponad 1 promil. Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Podczas sprawdzania w policyjnych bazach okazało się, że 22-latek był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie.

Jak ustalono prawdopodobną przyczyną pobicia mogły być sympatie do klubów sportowych. Wyjaśnieniem tej sprawy zajęli się funkcjonariusze z wydziału do zwalczania przestępczości pseudokibiców.

Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie obu zatrzymanym zarzutu pobicia. Podczas przesłuchania podejrzani przyznali się do winy. Grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.

28-07-2018


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.