Pobił podczas turnieju charytatywnego. Były reprezentant Polski rezygnuje z pracy z kadrą

DĘBICA / PODKARPACIE. Piotr Świerczewski, reprezentant Polski w piłce nożnej w latach 1992-2003 nie będzie już asystentem trenera kadry U-21. Odchodzi z PZPN-u po skandalu, do którego doszło w Dębicy. Na turnieju charytatywnym Świerczewski uderzył prezesa drużyny Polonez Wiedeń.

5 stycznia w Dębicy odbywał się charytatywny turniej piłki nożnej, w którym brał udział między innymi Piotr Świerczewski. Po jednym z fauli, były reprezentant podbiegł do prezesa ekipy z Wiednia i zadał mu cios. Mężczyzna na kilkanaście sekund stracił przytomność.

Swoją postawę Świerczewski tłumaczył za pośrednictwem oficjalnej strony PZPN.

Jest mi niezmiernie przykro, że doszło do takiego zdarzenia. Mimo że wyraziłem skruchę z powodu incydentu w Dębicy, doszedłem do wniosku, że moja dalsza praca i obecność w PZPN nie ma sensu i powodowałaby tylko kłopoty dla ludzi, których cenię i szanuję. Jako człowiek honoru uważam, że nie mogłem postąpić inaczej. Chciałbym jeszcze raz serdecznie przeprosić moich przełożonych i kolegów z PZPN, a także wszystkich ludzi polskiej piłki za zaistniałą sytuację – powiedział Piotr Świerczewski.

Po incydencie przerwano turniej. Boiskowy bokser zdecydował, że nie będzie już pracował w PZPN z kadrą U-21 Marcina Dorny. Zobowiązał się również do wpłaty 3 tysięcy złotych na cele charytatywne.

(az)

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: