PiS punktuje debatę prezydencką. Liczy na 70-75 proc. poparcie na Podkarpaciu

RZESZÓW / PODKARPACIE. Druga tura kampanii wyborczej dobiega końca. Czas na podsumowania i  komentarze. Władysław Ortyl: „Bronisław Komorowski był nerwowy”.

W czwartkowy wieczór odbyła się druga, decydujące debata prezydencka, w której twarzą w twarz stanęli Andrzej Duda i Bronisław Komorowski.

Nasz kandydat w obu debatach wypadł bardzo dobrze, szczególnie wczoraj – mówi Władysław Ortyl, pełnomocnik PiS w okręgu rzeszowskim. – Wczorajsza debata pokazała dr. Andrzeja Dudę jako męża stanu, spokojnego, dobrze, merytorycznie wypowiadającego się i niewdającego się w niepotrzebne dyskusje.

W trakcie debaty Andrzej Duda wręczył Bronisławowi Komorowskiemu proporczyk z flagą Platformy Obywatelskiej, podkreślając, że jego kampania jest finansowania ze środków PO, pomimo iż prezydent oficjalnie nie przyznaje się do członkostwa w partii. W wyborach startuje jako kandydat niezrzeszony.

W pierwszej debacie jednym z częściej pojawiających się wyrazów był „PiS”. Gest pana Dudy był dosyć plastyczną odpowiedzią na zachowanie pana Komorowskiego – komentuje Ortyl.

Władysław Ortyl krytykuje postawę Bronisława Komorowskiego. Uważa, że jako mąż stanu powinien zawsze zachowywać się zgodnie z przyjętymi przez sztaby wyborcze standardami. – Tu obowiązuje grzeczność i dyscyplina, której nie było. Wtrącanie się w wypowiedzi nie jest elementem godnym męża stanu. To wyraźnie wskazywało na pewną nerwowość ze strony kandydata – wylicza przedstawiciel PiS.

Prawo i Sprawiedliwość patrzy optymistycznie na sondaże wyborcze. Liczy, że na Podkarpaciu zdobędzie ok. 70-75 proc. głosów poparcia. Władysław Ortyl przypomina, że przed pierwszą turą sondaże nie były przychylne Andrzejowi Dudzie. Teraz tendencja się zmieniła. Szacuje, że różnica w wyniku oficjalnych wyborów będzie zaledwie kilkuprocentowa.

PiS podsumował prowadzoną kampanię, określając ją jako dobrze merytorycznie przygotowaną.

Wyżyna Lotnicza to „absurd”
Marszałek Otyl przy okazji spotkania z dziennikarzami odniósł się także do ostatnich medialnych doniesień w związku z „przełomowym wydarzeniem” związanym z powstaniem Wyżyny Lotniczej, która miałaby powstać w okolicach Łodzi i Radomia i skupiać wokół siebie firmy z branży lotniczej.

– Ogłoszono, że powstanie Wyżyna Lotnicza, czyli coś absurdalnego, jednocześnie bardzo źle zdefiniowanego i z wieloma błędami – mówi Władysław Ortyl. Padło wile błędów, m.in. że są trzy Doliny Lotnicze, a to nie prawda, bo jest tylko jedna.

Czy Wyżyna stanowiłaby zagrożenie dla Doliny Lotniczej?

Nie zagrozi, bo nie powstanie. Poczynając od absurdalnej nazwy, poprzez pokazywanie błędnych założeń do tej koncepcji. To nie jest groźne, tylko po prostu śmieszne – komentuje Władysław Ortyl. – W moim odczuciu jest to pokazywane właśnie na potrzeby ostatnich dni kampanii. Jeszcze raz podkreślę, że wybór jest bardzo szkodliwy i krzywdzący. Nasz polski przemysł lotniczy, mam tu na myśli Świdnik i Mielec, bardzo ucierpiał. Do zaistnienia tej Wyżyny jeszcze daleko. Nie sądzę też, aby te firmy, które są w Dolinie Lotniczej zdradziły ją i przeszły do Wyżyny.

Marszałek zaapelował, aby 24 maja oddać głos na Andrzeja Dudę.

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Jeden komentarz do “PiS punktuje debatę prezydencką. Liczy na 70-75 proc. poparcie na Podkarpaciu”

  1. A teraz - DO BOJU!!! napisał(a):

    Jest nas ARMIA. Jak weźmiecie babcie na wybory będzie nas DWIE ARMIE. Wygramy!! To nie są żarty. To jest walka o Polskę. WSIowy ucieknie do Moskwy.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

Napisz komentarz: