OTRZYMALIŚMY: List otwarty do Tomasza Leyko rzecznika prasowego Urzędu Marszałkowskiego

Pozostajemy pod wielkim wrażeniem przedwczorajszej wypowiedzi Pana Rzecznika z której wynika, że obecne władze województwa podkarpackiego będą się teraz starać dowiedzieć od samorządowców świętokrzyskich, po co Podkarpacie wydało grube miliony złotych na budowę mostu w Połańcu.

Prosimy o jedno dopowiedzenie: czyżby władze naszego województwa nie posiadały żadnego dokumentu z którego wynika, iż z Kielcami uzgodniono na jakich zasadach będzie zorganizowany ruch po ich stronie Wisły?

Każdy rozsądnie myślący człowiek wiedział, że budowanie mostu w Połańcu tak właśnie może się skończyć. Od początku było jasne, że nowa trasa nie ma większego znaczenia dla Województwa Świętokrzyskiego. Oni nie są nią zainteresowani. Planowanie strategiczne polega na tym, by poszukiwać wspólnoty interesów z innymi. Tymczasem rządzącym Podkarpaciem wydaje się, że skoro oni uważają coś za korzystne, inni muszą mieć identyczne zdanie.

Ten model działania nie dotyczy tylko mostu w Połańcu. Przykładowo od dawna podnosimy, że ładowanie przez lata dziesiątków milionów złotych w tory do Ocic ma dość podobny sens. Na końcu okaże się, że nie aż tak wielu mieszkańców Rzeszowa potrzebuje jeździć do Ocic, natomiast przedarcie się dalej na północ nie jest możliwe, bo ten trakt kolejowy również nie ma znaczenia dla Województwa Świętokrzyskiego.

Skoro nie możemy się cieszyć sukcesem inwestycji, pozostaje radość wypowiedzi Pana Rzecznika. Już dziś radujemy się na myśl o wyjaśnieniach Pana Rzecznika w sprawie traktu kolejowego do Ocic. Liczymy również, że Pan Rzecznik znajdzie adresata dla pytania, po co władze województwa wydały ponad 200 mln zł na szyny do Jasła, po których za chwilę nic nie będzie jeździć. Sugerujemy w tej sprawie współpracę z marszałkiem Wojciechem Buczakiem.

Jego brawurowe stanowisko mówiące, iż władze województwa będą niszczyć prywatny transport autobusowy, by zmuszać ludzi do jeżdżenia nierentownymi pociągami był jednym z hitów minionego roku. W polityku tym zdaje się tkwić wielki potencjał, który wraz z przedwczorajszym objawem talentu Pana Rzecznika pozwala nam się spodziewać wielu radości również w bieżącym roku. Oczekujemy z utęsknieniem.

Dzieszko

Ireneusz Dzieszko

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Jeden komentarz do “OTRZYMALIŚMY: List otwarty do Tomasza Leyko rzecznika prasowego Urzędu Marszałkowskiego”

  1. syxtus napisał(a):

    Tak, Pan Rzecznik to niewątpliwy talent. Pomijając błyskotliwość jego wypowiedzi, zastanawia inna kwestia. W jaki sposób Pan Tomasz Leyko, zadeklarowany zwolennik lewicy, postkomunistów i wszystkiego co z nimi się wiązało, zorganizował sobie ciepłą posadkę rzecznika prasowego marszałka, który to marszałek (Ortyl), sądząc po przynależności partyjnej (PiS), wywodzi się ze środowisk prawicowych, zatem, z zupełnie innych niż Pan Leyko. Oczywiście czymś pięknym i wspaniałym jest współpraca ludzi z różnych środowisk. Zastanawia mnie jednak, czy to Pan Leyko zmienił poglądy (w sumie wolno mu, bo nie jest krową:), czy może układy istniejące w Mielcu albo szerzej na Podkarpaciu są ponadpartyjne. A może Pan Leyko to nic innego jak koń trojański… Jego błyskotliwe występy dają asumpt do tego typu dywagacji:)

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

Napisz komentarz: