Nowa Prawica oskarża o dezorganizację przestrzeni Rzeszowa podczas Tour De Pologne

RZESZÓW. Nowa Prawica Janusza Korwina- Mikke zastanawia się, jaki koszt poniosło nasze miasto za organizację Tour De Pologne. Oskarża także o dezorganizację ruchu drogowego. 

tours

W wiadomości,którą otrzymaliśmy od Nowej Prawicy, można przeczytać:  Buspasy, grające fontanny niedające żyć mieszkańcom całej okolicy – to wszystko za mało dla Ferenca. Nawet zamknięcie wszystkich głównych ulic dla samochodów go nie urządza. Wczoraj zszokowani Rzeszowianie dowiadywali się, że nie przejdą nawet pieszo przez tłumnie używane przejście na Lisa Kuli przy Graffice. Policja informowała, że najbliższa możliwość jest… przy Galerii Rzeszów. Radość mieszkańców, zwłaszcza tych starszych, nie znała granic.

Czy istnieje jakaś granica, po przekroczeniu której mieszkańcy Rzeszowa powiedzą dość Tadeuszowi Ferencowi? Wczoraj znów podkręcił gałkę testowania cierpliwości. Zorganizowanie wyścigu kolarskiego w ten sposób, by wyłączyć miasto na cały dzień i to na dodatek najgłówniejsze ulice, robi wrażenie wręcz prowokacji. Jeśli nawet taka impreza miała być w mieście, równie dobrze mogła odbyć się bocznymi drogami, a nie głównymi arteriami. A jednak Tadeusz Ferenc zdecydował się odebrać mieszkańcom właśnie główne ulice. Aby pokazać, kto tu rządzi? Żeby udowodnić, że mieszkańcy są dla miasta, a nie miasto dla mieszkańców?

Z takich przypadków można wyczytać również, jaki jest faktyczny stosunek Tadeusza Ferenca do nas wszystkich. Jeżeli jednym gestem potrafi wyłączyć miasto na cały dzień, oznacza to, iż wszystkie interesy, sprawy, które miały odbywać się tego dnia, są nieważne. Pozbawienie całego miasta i mieszkańców normalnego działania jest nieistotne, ich sprawy nie mają dużej wagi. A dokładnie, waga tych wszystkich spraw jest mniejsza niż to, że paru facetów pojeździ sobie na rowerach.

Duże, prawie dwustutysięczne miasto to olbrzymi mechanizm. Każdy dzień jego funkcjonowania to bardzo konkretne kwoty. Dochody, których ludzie nie osiągnęli, bo ważniejsze było jeżdżenie na rowerach i pokazywanie Tadeusza Ferenca w telewizji jako gospodarza. Ciekawi jesteśmy, czy Tadeusz Ferenc brał to pod uwagę? Czy świadomie zważył, jaki jest koszt jego zabaw? Jeśli tak, niech poda, jaką kwotę był gotów poświęcić. Jeśli nie, wyszłoby na to, iż rządzi, nie bacząc na koszty po stronie mieszkańców.

Członkowie Nowej Prawicy wysłali także wiadomość do Tadeusza Ferenca z pytaniem o koszt organizacji Tour De Pologne ze strony Urzędu Miasta a także ile pieniędzy trzeba było wydać na Policję i Straż a także jakie były straty gospodarcze miasta w zwiazku z zamknięcia ulic.

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: