REKLAMA
CEE
REKLAMA

KOLBUSZOWA: Przyjechał na komendę zgłosić kolizję. Okazało się, że był pijany

KOLBUSZOWA / PODKARPACIE. Ponad pół promila alkoholu miał mężczyzna, który przyjechał autem do kolbuszowskiej komendy zgłosić kolizję. Podczas oględzin uszkodzonego fiata policjanci wyczuli od jego kierowcy alkohol. Funkcjonariusze ustalili i ukarali sprawcę kolizji, natomiast 43-latek, który nietrzeźwy przyjechał na policję, za swoją lekkomyślność odpowie przed sądem.

303-189727_1

Foto: Podkarpacka Policja

W czwartek do dyżurnego kolbuszowskiej jednostki zgłosił się mieszkaniec gminy Kolbuszowa, który powiadomił o uszkodzeniu swojego pojazdu przez kierowcę forda. Z jego relacji wynikało, że kilkanaście minut wcześniej jego fiat punto zaparkowany na ulicy Księdza Ruczki w Kolbuszowej został uszkodzony przez forda focusa, którego kierowca odjechał z miejsca zdarzenia. Mężczyzna posiadał jednak zapisane przez świadka numery rejestracyjne forda i przyszedł zgłosić to zdarzenie na policję.

Policjanci poprosili 43-latka o podjechanie uszkodzonym samochodem na policyjny parking w celu wykonania oględzin. Mężczyzna przyjechał fiatem we wskazane miejsce. W trakcie czynności policjant wyczuł od poszkodowanego zapach alkoholu. Badanie wykazało, że mężczyzna miał 0,61 promila alkoholu. Funkcjonariusz zatrzymał mu prawo jazdy, a pojazd odebrała wskazana przez 43-latka kobieta.

Dzięki zapisanemu numerowi rejestracyjnemu funkcjonariusze szybko ustalili kierowcę forda, który spowodował kolizję. Za spowodowanie zdarzenia drogowego mieszkaniec gminy Kolbuszowa został ukarany mandatem.

43-letni kierowca fiata, za swoją lekkomyślność, odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości. W sprawie trwają dalsze czynności.

Źródło: Podkarpacka Policja

28-06-2019

Udostępnij ten artykuł znajomym:




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Inline
Inline