Jacht "Rzeszowiak" wrócił z rejsu

RZESZÓW. Podczas Operacji Żagiel jacht „Rzeszowiak” przepłynął prawie 1,5 tys. mil morskich. Trasa wiodła z Gdańska do Helsinek, następnie dotarł do Rygi skąd żeglarze popłynęli do Szczecina, gdzie odbył się finał regat.

Za nami pierwszy rejs „Rzeszowiaka” po ubiegłorocznym wypadku. Zanim jednak uzyskał on prawo startu w Tall Ships Racec przeszedł także rygorystyczną kontrolę zleconą przez organizatorów. W rejsie, który rozpoczął się 10 lipca, a zakończył z początkiem sierpnia brały udział trzy załogi. Na każdym z trzech etapów wyprawy, co najmniej połowę osób na pokładzie stanowiły osoby pomiędzy 15 a 25 rokiem życia. W sumie
w imprezie wzięło udział ponad 150 jachtów z całego świata. Wśród nich także największe żaglowce jak Kruzenstern, Szopen, Mir. Żegnając stolicę Finlandii „Rzeszowiak” wziął udział w wielkiej paradzie jachtów. Zaprezentował się także na paradzie w Szczecinie. Za każdym razem płynące pod żaglami łodzie podziwiały tysiące widzów. Żeglarze podkreślają, że jacht przez cały czas spisywał się znakomicie. Powoli są już planowane przyszłoroczne rejsy./ fot. rejsuj.pl

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: