Dwoje dentystów miało wyłudzić nawet 860 tys. zł świadczeń z NFZ. Zakładali fikcyjne plomby

RZESZÓW / PODKARPACIE. W postępowaniu, które toczy się od sierpnia ubiegłego roku przesłuchano już około 800 osób. A to nie koniec.

Gdyby nie Zintegrowany Informator Pacjenta, dzięki któremu możliwe jest sprawdzenie, z jakich porad lekarskich do tej pory korzystali pacjenci, sprawa prawdopodobne nie ujrzałaby światła dziennego. To właśnie czujni pacjenci zorientowali się, że lekarze pobierali dodatkowe świadczenia za usługi, które rzekomo im świadczyli.

W sierpniu 2014 roku na jaw wyszło oszustwo dwojga dentystów z Rzeszowa, stomatologa z Wielkopola Skrzyńskiego, a także położnej i laryngologa z Korczyny, którzy mieli dopisywać pacjentom i przypadkowym osobom korzystanie ze świadczonych przez nich usług, pomimo, że ci nawet nie stawiali się w ich gabinetach. Łącznie z NFZ mieli wyłudzić 1,5 mln zł.

NFZ po rozesłaniu ankiet do pacjentów i potwierdzeniu, że świadczone usługi faktycznie nie miały miejsca, zgłosił sprawę do prokuratury.

Bliżej niż dalej
Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie zajmuje się sprawą dentystki z Gimnazjum nr 9 w Rzeszowie przy ul. Orzeszkowej oraz stomatologa z prywatnego gabinetu dentystycznego. – Pani doktor z gimnazjum został przedstawiony zarzut wyłudzenia mienia i poświadczenia nie prawdy. Do przesłuchania pozostało jeszcze 30 świadków – mówi prokurator Agnieszka Zięba, rzecznik prasowy PO.

fot. flickr.com/locomomo

fot. flickr.com/locomomo

 

Oszukańczy proceder miał trwać kilka lat. Sprawa została podzielona na dwie grupy. Pierwsza obejmuje lata 2009-2013, druga: 2006-2009.

Rzekomi pacjenci otrzymali do wypełniania ankiety od NFZ i na ich podstawie są podejmowane decyzje o przesłuchaniu osób. – W przypadku drugiej grupy sprawa jest trudniejsza, bowiem wykonawca świadczeń nie przedstawił dokumentacji NFZ – mówi Zięba.

W sprawie lekarki z Gimnazjum nr 9 przesłuchano około 800 z ponad tysiąca osób. W ciągu 6 lat miała ona wyłudzić od NFZ ok. 710 tys. zł. – Po przesłuchaniu wszystkich osób będziemy mogli stwierdzić, czy kwota będzie nie będzie większa – mówi rzecznik prokuratury. Sprawa ma zakończyć się w czerwcu.

Drugi stomatolog, który świadczył usługi w prywatnym gabinecie także jest na celowniku prokuratury. W jego przypadku doszukano się na razie wyłudzenia na ok. 157 tys. zł. Świadkowie zostawi już przesłuchani, a w ciągu tygodnia ma zapaść decyzja o dalszych losach dentysty.

Kolejne oszustwa
To nie jedyne oszustwa w regionie. Ostatnio pojawiły się informacje od mieszkańców Stalowej Woli, których dzieci miały mieć leczone zęby na podstawie kontraktu z NFZ w gabinetach, w których nigdy nie były.

Sprawa jest duża, bo dotyczy blisko 4 tys. osób. NFZ do wszystkich wysłał ankiety, na podstawie których nastąpi weryfikacja świadczonych usług. Ok. 80 proc. zwrotnych odpowiedzi potwierdza nieprawidłowości.

Niewykluczone, że i ta sprawa swój finał znajdzie w prokuraturze.

Ewelina Nawrot

 

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: