Czy Program Polska Wschodnia jest zagrożony?

PODKARPACIE. Tomasz Poręba, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości, zwrócił się do Komisji Europejskiej z interpelacją dotyczącą zagrożeń w realizacji Programu Operacyjnego Polska Wschodnia.

poreba

Czy prawdą jest, że KE zaleca rezygnację lub ograniczenie zakresu wsparcia Programu Operacyjnego Polska Wschodnia? Jakie powody – np. w dotychczasowym sposobie wdrażania programu – mogłyby skłonić KE do rezygnacji z realizacji programu? Na jakiej podstawie prawnej KE może na tym etapie negocjacji – już po zaakceptowaniu  polskiej Umowy Partnerstwa –zakwestionować realizację Programu Operacyjnego Polska Wschodnia? – to niektóre z pytań wysłanych do KE przez Tomasza Porębę.

 W maju 2014 roku Komisja Europejska zaakceptowała Umowę Partnerstwa (UP) dla Polski, która przewiduje realizację krajowego Programu Operacyjnego Polska Wschodnia. Jest to ponadregionalny program, który obejmuje wspieranie pięciu województw: lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, świętokrzyskiego, warmińsko-mazurskiego.

Według europosła Poręby ewentualna rezygnacja z programu „Polska Wschodnia” byłaby działaniem niczym nieuzasadnionym i bardzo szkodliwym z punktu widzenia wyrównywania szans w UE.

Program Operacyjny Polska Wschodnia to strategiczny i  sprawdzony w ostatnim okresie programowania instrument wsparcia finansowego, ukierunkowany bezpośrednio na rozwiązywanie problemów regionu Polski Wschodniej. Jestem zaniepokojony informacjami przekazywanymi przez przedstawicieli polskiego rządu, że KE zaleca rezygnację lub ograniczenie realizacji programu wsparcia dla wschodniej Polski. Województwa Polski Wschodniej to obszar o najniższym poziomie rozwoju gospodarczego w Polsce i jeden z najsłabiej rozwiniętych w Europie, zarówno pod względem rozwoju infrastruktury, zwłaszcza transportowej, jak i gospodarczo-społecznym – mówi europoseł Poręba.

Tomasz Poręba w swojej interpelacji pyta także, jakie zastrzeżenia i uwagi Komisja Europejska zgłaszała do programu na lata 2014-2020 oraz kiedy polski rząd został o nich powiadomiony.

Europoseł PiS zwraca uwagę, że zastrzeżenia Komisji „do tej pory nie zostały ani upublicznione, ani udostępnione stronom zainteresowanym i wnioskującym, co uniemożliwia szerokie i rzetelne konsultacje, ogranicza reakcje i potęguje dezinformację”.

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: