Centrum Wystawienniczo-Kongresowe ma być gotowe 19 grudnia. Jak wygląda? [ZDJĘCIA]

RZESZÓW / PODKARPACIE. Marszałek województwa Podkarpackiego stanowczo zapewnia, że budowa nie jest zagrożona i zgodnie z harmonogramem dostarczonym przez wykonawcę inwestycji, Centrum Wystawienniczo-Kongresowe w Jasionce będzie gotowe do grudnia. Czy rzeczywiście jest to możliwe? Obecnie wykonano 40 proc. prac. Powinno być ponad 50 proc.

centrum_wystawienniczo_kongresowe_rzeszow_jasionka_budowa_00032CWK to największy kompleks konferencyjno-wystawowy w województwie podkarpackim. Ma być przeznaczony pod organizację rożnego rodzaju imprez, wystaw, targów i konferencji. Ma być obiektem wielofunkcyjny podzielonym na części wystawienniczą i kongresową. Część kongresowa jest na „finiszu” i to właśnie ją na specjalnie zorganizowanej konferencji media mogły sfotografować.

W konferencji wzięli udział m.in. marszałek Władysław Ortyl, Janusz Fudała prezes Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego SA oraz projektant obiektu architekt Henryk Sobolewski.

Marszałek przekonywał, że inwestycja w postaci ogromnego centrum wystawienniczo-kongresowego jest niezbędna województwu. Problemy wykonawcy spowodowane podejrzeniami braku bezpieczeństwa części wystawienniczej, która przyjmie formę szklanej kopuły, miały zostać rozwiane poprzez zlecenie dodatkowej ekspertyzy dokumentacji, która kosztowała ok. 100 tys. zł. Prace nad nią spowodowały jednak przestój w inwestycji.

Cześć kongresowa w niewielkim stopniu wyprzedza zakładany harmonogram, wystawiennicza jest opóźniona. Obecnie zrealizowanych zostało ok. 40 proc. całego projektu, a na tym etapie powinno być ponad 50 proc. – mówi Janusz Fudała prezes Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego SA

Gdyby nie „afera budowlana” bylibyśmy znacznie dalej. Prace mają być, w miarę możliwości, realizowane równocześnie na różnych płaszczyznach, tak aby nadrobić opóźnienia. Do czerwca powinny być gotowe szklane elementy, do września zamontowane, a w okresie od września do grudnia będą trwały ostateczne prace wykończeniowe – wylicza marszałek Władysław Ortyl. – Wierzę, że wykonawca dotrzyma słowa i terminów. Musimy zachowywać się jak partnerzy. Zaufania nie straciłem, ale zostało ono nadwyrężone – zaznacza.

Pieczę nad obiektem przejmie operator, który zostanie wyłoniony w przetargu zorganizowanym przez urząd marszałkowski. Zgłosił się jeden podmiot. – Trwają negocjacje, rozmowy dobrze przebiegają – mówi marszałek województwa.

Aby nie stracić unijnych dotacji, w obiekcie przez pięć lat od jego ukończenia będzie musiało odbyć się minimum 26 wydarzeń. Ich wielkość nie została określona.

Inwestycja rozpoczęła się w grudniu 2013 i w grudniu tego roku powinna zostać zakończona. Jej koszt to ponad 135 mln zł. Dofinansowanie unijne wynosi 64 mln zł.

 

Ewelina Nawrot

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: