51 skrzyżowań pod ciągłą obserwacją kamer. To oni decydują o długości "zielonego"

RZESZÓW. To właśnie dzięki temu systemowi, kontrolowana jest przepustowość najważniejszych ulic w mieście. Informacje o utrudnieniach trafiają na elektroniczne tablice.

System Obszarowego Sterowania Ruchem (SOSR) mieszczący się przy ul. Targowej to prawdziwa duma miasta. Ten wyjątkowy system ma ułatwić kierowcom poruszanie się po Rzeszowie.

Obraz z kamer zamontowanych nad najważniejszymi skrzyżowaniami w mieście pozwala na ciągłą kontrolę sytuacji na drogach. To z nich pracownicy biura dowiadują się o tworzących się zatorach, wypadkach, kolizjach czy innych utrudnieniach, a także o ewentualnych problemach z sygnalizacją świetlną czy elektronicznym systemem w ogóle. To od nich zależy, jakie informacje zostaną później wyświetlone na tablicach dla kierowców.

Na ekranie wyświetlają się wybrane skrzyżowania

Na ekranie wyświetlają się wybrane skrzyżowania, które są na bieżąco obserwowane. Na mapie kolorami zaznaczone są zatory drogowe i informacje m.in. o sygnalizacji świetlnej.

Chcemy, aby pojawiały się tam ważne informacje, np. związane z zamknięciem dróg, tak jak było to w przypadku ul. Rzecha, czy wprowadzeniem ważnych zmian w komunikacji, czyli np. bus pasów – mówi Andrzej Choma, inżynier kontraktu pracujący przy RIST. – Dla kierowców ważną informacją jest także to, że organizowany jest np. maraton czy przejazd rowerzystów albo, że o danej godzinie skończy się mecz i mogą wystąpić utrudnienia w ruchu. System jest ciągle dopracowywany, bo chcemy, żeby działał jak najlepiej.

Dzięki SOSR wraz ze zmianą natężeń ruchu, zmieniany jest program sterujący sygnalizacją. To oznacza, że jeśli np. na danym kierunku robi się zator drogowy, a na bocznych kierunkach należenie nie jest takie duże, to wtedy światło zielone jest wydłużane, co powoduje przepuszczenie większej liczby pojazdów. System pozwala na obserwacje sytuacji na drogach w szerszej perspektywie, a nie tylko w odniesieniu do jego skrzyżowania.

fot. Andrzej Choma,

Andrzej Choma, inżynier kontraktu pracujący przy RIST.

Wcześniej funkcjonowały systemy adaptujące do ruchu, które miały informacje tylko z konkretnego miejsca – wyjaśnia Choma. – Przez to, że skrzyżowania zostały podłączone do sieci, to unikamy spiętrzeń na jednym kierunku. Możemy np. skracać czas przejazdu na niektórych skrzyżowaniach, tylko po to, aby udrożnić przepływ ruchu na innym węźle.

Zdaniem Chomy, to dzięki systemowi kierowcy nie odczuli uciążliwości związanych z wprowadzeniem bus pasów.Nie dopuszczamy do sytuacji, w której jedno skrzyżowanie blokowane jest przez pojazdy stojące na drugim – dodaje.

System jest wyjątkowy w skali kraju. – Miasto objęło nim całą siec drogową w mieście. Możemy policzyć wszystkie pojazdy, jakie poruszają się w ciągu dnia i wiemy, że dziennie jest ich 152 tys. Informacje, które do nas spływają są gromadzone i analizowane przez potężny system komputerowy – mówi Marek Ustrobiński, wiceprezydent miasta Rzeszowa.

Informacje, które docierają do SOSR nie są tajne, bo są także dostępne dla mieszkańców na stronie internetowej (TUTAJ). Można na niej sprawdzić aktualny stan interesujących nas odcinków dróg.

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: