REKLAMA

5 pomysłów na niezapomnianą sesję ślubną

Żałujesz, że nie możesz mieć sesji ślubnej w Paryżu albo na tropikalnym Bali? Niepotrzebnie. W 2018 roku najlepsze lokalizacje to wcale nie te odległe i egzotyczne. Sprawdź gdzie zrobić najpiękniejsze zdjęcia, nie ruszając się za daleko z miasta.

1. Bliskość natury

Znany portal ślubny Junebug Weddings wybrał jakiś czas temu pięćdziesiąt najpiękniejszych sesji ślubnych z całego świata. W czołówce nie było samych zdjęć z tropikalnymi palmami. Wygrały te zrobione w lesie, ogrodzie, parku i na łące. Proste, z pozoru banalne, w rzeczywistości są pewnym tłem dla pięknych ujęć. Właśnie w takiej scenerii powstała sesja z jednego najsłynniejszych ślubów ostatnich lat, topmodelki Kate Moss. Mimo ogromnego majątku, Kate jako tło do zdjęć wybrała prostą łąkę na angielskiej wsi. Dlatego nie bój się, że sesja w pobliskim parku czy lesie będzie zbyt nudna. Wręcz przeciwnie, może być jednym z najpiękniejszych wspomnień.

2. Kierunek woda

Staw, wodospad albo morze. Na molo, przy brzegu, a może na łódce na środku jeziora? Zdjęcia ślubne przy wodzie nigdy nie wychodzą z mody i zawsze wyglądają dobrze. Ostatnio coraz bardziej popularne stają się sesje podwodne. Spokojnie, nie trzeba do nich nurkować, wystarczy zanurzyć się do pasa. Jeśli nie chcesz zniszczyć sukni ślubnej, wystarczy, że założysz jakąkolwiek zwiewną w jasnym kolorze. A jeśli to zbyt odważna wersja, równie pięknie będziecie wyglądać stojąc we dwójkę przy jeziorze o zachodzie słońca.

3. W centrum miasta

Piękna architektura zawsze jest strzałem w dziesiątkę w przypadku sesji ślubnych. Te nowoczesne robi się w węższym kadrze, czyli zamiast np. całego rynku, tłem jest tylko jeden, ale za to spektakularny budynek. Pomyśl o miejskiej sesji jeśli lubisz styl vintage, zwłaszcza lata dwudzieste. Może być wtedy czarno-biała. Albo o zdjęciach w miejscu, w którym się poznaliście. Pewna australijska para, o której pisały gazety na całym świecie, wybrała supermarket w którym oboje pracowali. To najważniejsze spotkanie postanowili uwiecznić w romantycznej sesji ślubnej.

4. Dworska historia

Jeśli chcesz poczuć się choć przez jeden dzień jak księżna Sussex, Meghan Markle, pomyśl o sesji w stylu królewskim – w pałacu lub dworku. Można zrobić ją na dwa sposoby. W formie klasycznych, pięknych kadrów, które nie wymagają miliona dodatków ani wymyślnych ujęć. Albo trochę tajemniczych, mrocznych, z przyciemnionym światłem i wyostrzonymi detalami, które są teraz niezwykle modne.

5. W stronę gór

Jeśli masz czas na podróż, pomyśl o sesji w górach. Odległym Zakopanem albo bliższych Bieszczadach. Nie musisz wspinać się w sukni ślubnej na sam szczyt, żeby mieć najlepsze ujęcie. Równie piękne zdjęcia powstają przy jeziorach w lesie albo przy skałach lub jaskiniach. Te ostatnie zyskują na popularności, bo są w modnym ostatnio stylu lekko mrocznej skandynawskiej estetyki.

Fotograf potrzebny od zaraz

Coraz więcej osób planuje sesje smartfonem albo dronem, bez udziału fotografa. Przynajmniej tak wynika z wyszukiwań Google’a. Ale to alternatywa jedynie dla mistrzów Instagrama. Dlatego nie ryzykuj i zatrudnij profesjonalistę, żeby mieć piękną pamiątkę na lata. Jak znaleźć tego najlepszego? Popytaj znajomych, przejrzyj internetowe portfolia fotografów z Twojej okolicy albo skorzystaj z gotowej wyszukiwarki, np. na platformie ślubnej Wedding.pl. Wystarczy, że wpiszesz swoje miasto, np. Rzeszów: https://wedding.pl/fotograf-slubny/rzeszow, a portal wskaże Ci najlepszych profesjonalistów.

Zdjęcia: Shutterstock

Artykuł sponsorowany
materiały nadesłane

14-06-2018