24-letni Karol dostał dożywotni zakaz prowadzenia samochodu za śmierć przyjaciół

RZESZÓW / PODKARPACIE. Zakończył się proces w sprawie tragicznego wypadku w Niechobrzu z września 2012 roku, kiedy szóstka znajomych pod wpływem alkoholu wsiadła do samochodu. Podróż zakończyła się tragicznie dla trójki z nich.

Toczący się przed Sądem Rejonowym w Rzeszowie proces dobiegł końca. Sąd uznał, że tego feralnego dnia za kierownicą pojazdu usiadł Karol z Nosówki.

Mężczyzna miał mieć ok. 0,93 promile alkoholu we krwi i znacznie przekroczyć dozwoloną prędkość. W efekcie przepełnione auto z grupą przyjaciół wypadło na łuku drogi i uderzyło w betonowy przepust. Trzy osoby zginęły na miejscu. Najmłodsza ofiara miała 17 lat. Pozostałe osoby trafiły do szpitala.

Karol nie przyznawał się do zarzucanych mu czynów.

Sąd nie miał jednak wątpliwości i skazał go na 10 lat pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Wyrok jest nieprawomocny.

 

Jeśli chcesz aby twój komentarz pojawił się natychmiast, skorzystaj z formularza Facebooka.

Napisz komentarz: